Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych
Nitra - Słowacja
7-8.06.2003


Sędzia - Elżbieta Chwalibóg

 

 

 

Nasza kolejna - Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych - tym razem w Nitrze, przysporzyła nam wiele radości

i satysfakcji. Choć konkurencja nie była wielka, nasz czeski rywal okazał się bardzo wymagający i trzeba było

wykazać się naprawdę dobrym przygotowaniem.

Zdobyliśmy kolejny - 4 CACIB i otworzyliśmy Championat Słowacji !

Pogoda była niezła, chociaż tam na górze tym razem nieco przesadzili z nadmiarem ciepła.

Temperatura w cieniu wynosiła + 42 stopni C, na ringu dochodziła do + 50 stopni !!!

Na szszęście dla naszych kudłaczy i ich właścicieli, z pomocą przyszła nasza Sędzina Pani Elżbieta Chwalibóg,

dokonując bardzo sprawnie i bez zbędnych przerw stosownych ocen tak, że wystawianie w tych dość trudnych

warunkach - było dla wszystkich po prostu przyjemnością !

Taka też była atmosfera wokół naszego ringu.

 

 

 

PIESKI

Klasa OTWARTA
 
DOBRY WYBÓR Kontekst - PL
ocena doskonała lokata I
uzyskane tytuły - NPwR CAC CACIB BOB
o: RENDI KONTEKST Nadwiślan

m: RENOMA Terwipon

 

 

ANTONY Zamilovany Hajek - CZ
ocena doskonała lokata II

uzyskane tytuły - res. CAC res. CACIB

o: BLENDI OGNIK Polot

m: LITTLE LADY Zlaty Ranč


Zapewne wielka szkoda, że naszych PONusiów tak mało

spotyka się na wystawach - było nie było - międzynarodowych.

Ale też nie jest żadną tajemnicą, że podobnie jak i u nas

w Polsce, tak na Słowacji czy też w Czechach,

kupienie pieska tej rasy graniczy prawie z cudem.

Wszyscy wiemy, że te z dobrych hodowli zamówione

są już dużo wcześniej i wędrują

do USA, Kanady, Finladii, Niemiec, Francji itd.

Jak tak dalej pójdzie, to nasze piękne PONy

eksportować będziemy z w/w państw !
 

My możemy się cieszyć naszym Bastusiem,

bo jest nasz !!!

 

 

 

A tak było na wystawie ...

 


Na Orawie - u podnóża 
Babiej Góry, 
leży cicha i spokojna
wioska - Lipnica Wielka.



Tutaj właśnie, nad 
spływającym z niej
potokiem - Lipniczanką...



...mamy swą stałą bazę
wypadową na liczne
wystawowe ringi.



Tym razem do Nitry.
Przejazd przez piękną,
pełną wspaniałych
krajobrazów Słowację
dostarcza nam wiele
estetycznych wrażeń.

Teren wystawy raczej
skromny i trochę ciasny.
Słabo zadrzewiony, 
nie dał nam wiele szans
na ucieczkę przed 
szalejącym dzisiaj
słoneczkiem...

Nasz ring także...
Tylko dzięki naszej Pani
Sędzinie, udaje się nam
wytrzymać tę kanikułę...







Znajdujemy sobie trochę
miejsca pod ścianą hali, 
otoczeni samochodami.
Bastuś ma nowego
kolegę, a wszyscy razem
troszkę cienia.





Oprócz nas, 
barw Krakowa broni
prawdziwa krakowianka,
 wzbudzająca wielki
zachwyt publiczności
- Kinga Topolska.


PONy wytrzymują,
to jeszcze chwilę 
wytrzymają też owczarki
belgijskie...tłumaczy
nasz Sędzia Pani
Elżbieta Chwalibóg.

Bastuś dzielnie radzi
 sobie z dzisiejszym
skwarem, spokojnie 
czekając na swą ocenę.





Równie dzielny jest jego
czeski kolega.







Mamy CAC, CACIB
i BOB ! ...
z radości całuje swą 
Pańcię Bastuś,
odbierającą gratulacje
od czeskich rywali.

Żeby tak udanie i wesoło
wracać 
z każdej wystawy...

Chociaż skromna tym razem była 
konkurencja i może ktoś powie,
że i nagrody skromne,
to ja bardzo się cieszę - bo są moje !








A teraz już dość o wystawie !
Mam czas na odpoczynek i zabawę...

...jeszcze nieraz tak 
wracać będziemy 
- obiecuje Bastuś.

 

 

Wystawy