| |
|
urodzony: 15.02.2001 nr tatuażu: 344 J
...płeć: pies
...maść: płowy nr rodowodu: PKR. I - 38016 nr rejestracji: 840/XLVI/01 Nowy Targ ... HD - A 1
....EKG serca: prawidłowe
...reproduktor
PT - 1
...hodowca: Grzegorz Robak
...właściciel: Teresa i Oskar Emerich |
|
DOROBEK
SPORTOWY BASTUSIA

CHAMPION
INTERNATIONAL DE BEAUTÉ
CHAMPION
POLSKI
CHAMPION
CZECH
CHAMPION
SŁOWACJI
CHAMPION
WĘGIER
MŁODZIEŻOWY
CHAMPION POLSKI
NAJPIĘKNIEJSZY
PIES ROKU 2003
(W RANKINGU TOP TEN KLUBU POLSKIEGO OWCZARKA NIZINNEGO)
vice
ZWYCIĘZCA POLSKI
'2005

Tytuły
przyznane na wystawach
pod patronatem
Federation
Cynologique Internationale

oraz
Związku
Kynologicznego
w Polsce
.


DOROBEK
MEDALOWY:
43.złote
.............10
.srebrne......
.................1
.brązowy.
|
Legenda:
Zw.Mł.
Zwycięstwo Młodzieży
NPwR
Najpiękniejszy Pies w Rasie
CWC
Certyfikat na Wystawowego Championa (POLSKA)
CAC
Certyfikat na Wystawowego Championa (inne KRAJE)
CACIB
Certyfikat na Championa Międzynarodowego
res. CACIB
rezerwowy
Certyfikat na Championa Międzynarodowego
BOB - Best of Breed Najpiękniejszy Pies w Rasie Zwycięzca Rasy
BOG - Best of Group Najpiękniejszy Pies w Grupie
Zwycięzca Grupy
BIS RP - Best in Show Ras Polskich
Najpiękniejszy Pies Ras Polskich
BIS - Best in Show Najpiękniejszy Pies Wystawy
Zwycięzca Wystawy
|
Tytuły
przyznane na wystawach
pod patronatem
American Kennel Club
.

.
7
x WD..
..1
x BOW
2 x BOB
|
Legenda:
Best
Tweleve to Eighteen Month
Najpiękniejszy
Pies / Suka w wieku 12 do 18 miesięcy
WD / WB - Winners Dog / Winners
Bitch
Najpiękniejszy
Pies / Suka w Rasie
RWD / RWB - Res. Winners
Dog / Res. Winners Bitch
res. Najpiękniejszy
Pies / Suka w Rasie
BOS
- Best of Opposite Sex
Najpiękniejszy
z płci przeciwnej
do Zwycięzcy Rasy
BOW - Best of Winners
Najpiękniejszy
Pies w Rasie
z
porównania Najpiękniejszego Psa
i Suczki
BOB
- Best of Breed or Variety
Zwycięzca
Rasy
BOG - Best
of Group
Zwycięzca
Grupy
BIS
- Best in Show
Zwycięzca
Wystawy
|
|

BASTUŚ.
w
rankingu
KLUBU
POLSKIEGO OWCZARKA NIZINNEGO
na
NAJPIĘKNIEJSZEGO
PONa ROKU
.
TOP
TEN OF THE YEAR
.
POLISH
LOWLAND
SHEEPDOG
CLUB
|
|
|
...Klasyfikacja generalna seniorów (psy i suki) a
|
Klasyfikacja psów dorosłych a
a
|
Klasyfikacja
generalna młodzieży
(psy i suki)
a
a
|
miejsce VII
- II miejsce wśród psów -
|
|
miejsce II
- I miejsce wśród psów -
|
.
Klasyfikacja generalna seniorów (psy i suki)
|
|
Klasyfikacja
psów dorosłych
|
miejsce IV - I miejsce wśród psów -
|
|
|
rok
2004
... tym razem wypoczywam sobie, a zabawimy się w roku
przyszłym wraz z Agusią :) ...
.
Klasyfikacja generalna seniorów (psy i suki)
|
|
Klasyfikacja
psów dorosłych
|
|
|
|
|

Cześć
! HAU ! HAU ! HAU !
Jestem ślicznym, wesołym i kochanym
psiakiem - tak przynajmniej o mnie mówią. Urodziłem się
wraz z czwórką mojego rodzeństwa w Poskwitowie niedaleko
Krakowa. Gdy skończyłem 7 tygodni, moi nowi opiekunowie
zabrali mnie do siebie.
 |
|
Moje
rodzeństwo -
pierwszy od prawej:
szef grupy czyli
ja - Dobry Wybór
rząd górny od lewej:
Dominat i Dusan,
rząd dolny od lewej:
Domena i Dobra Nasza
|
Chyba
się trochę bałem jak to będzie. Pierwszy raz jechałem
też samochodem, ale moja Pani tuliła mnie do siebie
i cichutko uspokajała. Pan jechał powoli - och, żeby zawsze
tak jeździł, to będzie fajnie - mówiła Pani. I
tak zaczęło się moje nowe życie w moim nowym domu. Co
chwilę poznawałem coś nowego. Kazali mi siusiać i
robić kupki na gazety. Nawet było fajnie. Kiedy pierwszy
raz wyszedłem na podwórko, nie wiedziałem, że muszę siusiać
na trawę. Wracaliśmy do domu, ja na gazetkę i robiłem
swoje. Ale coś nie było tak, bo Pani mruczała, Pan jej
wtórował, a ja naprawdę nie wiedziałem czego ode mnie
chcą. Szybciutko jednak to załapałem i teraz bardzo się
cieszę, kiedy wychodzimy na spacerek. Moi państwo też
lubią wychodzić ze swej dużej budy na różne wędrówki po
łąkach, skałkach, tak łazimy całymi godzinami. Jak byłem
malutki, to mogłem rozrabiać do woli, bawić się z wszystkimi
pieskami i na wiele rzeczy mi pozwalali. Kiedy jednak
skończyłem roczek, to zaczęto mnie wszystkiego uczyć.
Wcześniej też uczono mnie różnych sztuczek, ale teraz
to było już coś innego. Musiałem dużo rzeczy poznać i
zrozumieć. Zapisali mnie do szkoły podstawowej - PT 1.
Uczyli mnie tam siadania, warowania, stania. Było trochę
nudno, bo te zabawy już dawno umiałem, ale za to miałem
prawdziwy ubaw patrząc na innych kolegów
i koleżanki
- HA! HA! HA!
 |
|
W
drodze do szkoły... |
Z
czasem przyszły trudniejsze zadania i mnie też się
dostawało, ale zaczęło być fajnie. Szkołę skończyłem nawet
nieźle, nagrody odebrałem i zaraz spałaszowałem ! Szkoła
była super, bo nauczyli tam moich rodziców, że jak
dostaję różne polecenia i dobrze je wykonam, to mam dostać
coś dobrego. Moi rodzice są bardzo
zadowoleni, a ja mam przysmaki !
Przez jakiś czas żyliśmy sobie spokojnie,
póki nie zaczęły się wystawy.
Bardzo się denerwuję, kiedy wyjeżdżamy.
Muszę wtedy wcześnie wstać, a jestem strasznym śpiochem.
Tam gdzie jedziemy jest zawsze dużo ludzi i mych kolegów.
Długo nie mogę się oswoić z tą atmosferą. A kiedy już
się trochę uspokoję, to zabierają mnie na ring - każą
biegać, pokazywać zęby, długo stać, do tego jeszcze wszyscy
mnie dotykają i to w miejscach niedozwolonych ! Och, jak
ja tego nie lubię. Ale ponieważ proszą mnie o to moi zacni
rodzice, zaciskam zęby /jak nie muszę ich pokazywać/ i
spokojnie czekam na zakończenie występu. Mam za to dodatkową
porcję smakołyków HA ! HA ! HA !
Ostatnio - chyba jest to za sprawą
mojego już wieku - spędzając sporo czasu na wystawach,
zacząłem zwracać uwagę na moje koleżanki. Wykąpane w jakichś
wspaniałych szamponach, z pięknymi fryzurami, pachnące
i uśmiechnięte. Poza ringiem nie mamy żadnych szans na
bliższe znajomości. Więc staramy się je nawiązywać na ringu.
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nasi opiekunowie. Jak
mam biegać po ringu, to chcę biegać za tym co lubię.
A tu szlaban. Mam biegać koło mej Pani lub
Pana i koniec ! Parę razy próbowałem doskoczyć do
- wierzcie mi - pięknych koleżanek, ale nic z tego.
Trzymano mnie na ringówce z wszystkich sił, a moje w końcu
siły, też mają swoje granice !
 |
|
...na
ringu. |
Raz
upokorzył mnie nawet mój Pan. Przy wszystkich kolegach,
w biały dzień !!! Przerwał mą rozmowę z piękną znajomą,
wziął mnie na ręce i zabrał do kąta - za karę !!! A przecież
nic na ringu się nie działo, bo była przerwa w występie
i chciałem ją wykorzystać. Doprawdy nie wiem o co mu chodziło.
A czy on jak zobaczy super suczkę, to też chociaż przez
chwilę nie leci za nią ? - wzrokiem oczywiście, bo pilnuje
go jego Pani HA ! HA ! HA !
Więc póki co, pozostają mi różne
zabawy z piłeczką, ringiem, uwielbiam uciekać gdy mnie
gonią, bo wiem, że nie tak łatwo mnie złapią. Mówią
mi, że jestem kochanym psiakiem, tak jak bym tego sam
nie wiedział. Ale jak się ma tak kochanych Rodziców i
przyjaciół, nie może być przecież inaczej, prawda
? Więc staram się być grzecznym
i posłusznym, tylko czasami daję w kość. Cieszę się,
że wystawy się skończyły. Będę miał wakacje, chociaż jak
już słyszałem, moi Państwo szykują mi jakiś zimowy obóz
kondycyjny. Podobno bym lepiej prezentował się na wiosnę.
Oni mają chyba za dużo pomysłów. Ale to nic, może to i
dobrze.
Na razie cieszę się wolnością, dobrym
jedzeniem, ciepłym kątem w
domu i tym, że mnie wszyscy kochają.
Ja
też kocham Was wszystkich HAU ! HAU ! HAU !
|